| Bazar Różyckiego i rozpaczy
Słynny bazar przy Targowej umiera. Co z nim dalej zrobić?
W naszym cyklu "Warszawa da się zmieniać" przedstawiamy te fragmenty Warszawy, które potrzebują zmian. Bazar Różyckiego to niewątpliwie jedno z nich.
Członkowie Stowarzyszenia Kupców Warszawskich Bazaru Różyckiego chcieliby porozumieć się ze spadkobiercami właściciela terenu i znaleźć inwestora. Wśród ewentualnych koncepcji mówi się o pobudowaniu wysokich budynków od strony Targowej, Ząbkowskiej i Brzeskiej. W środku miałby pozostać zmodernizowany bazar. Jest też pomysł, aby zachować istniejące "ramy" bazaru, a w środku pobudować nawiązujące do starej zabudowy budynki nie przekraczające 25 m. wysokości. W nich mieściłyby się mieszkania i biura. Handel i usługi mogłyby rozwijać się od strony Targowej. Proponuje się również budowę podziemnego parkingu od strony ul. Brzeskiej i zachowanie handlowego charakteru Różyckiego. Swoim folklorem mógłby przyciągać nie tylko warszawiaków, ale również turystów. Regionalne zespoły, katarzyniarz, muzeum bazaru lub targ staroci - to ewentualne pomysły na zagospodarowanie placu.
O przyszłości bazaru - niezależnie od skomplikowanych kwestii własnościowych - przesądzi studium zagospodarowania przestrzennego o tym, co można tu zbudować.
Daniel Zyśk
Zaplanujmy Warszawę
W urzędzie miasta powstaje dokument - "studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego". Na jego podstawie powstaną miejscowe plany, według których z kolei wydawane będą pozwolenia na budowę. Jeżeli studium, a co za tym idzie miejscowy plan, zabroni np. budowania biurowców na danym obszarze, to nie będą mogły tam powstać. Warszawiacy mają szansę na wzięcie udziału w pracach nad studium - urzędnicy wnioski i opinie przyjmują do końca marca.
Życie Warszawy Nr 47/2004 z dnia 25 lutego 2004 r.
|