Dyskusja panelowa
dr Ryszard
Cholewa
Dlaczego
bronimy Bazaru Różyckiego
Organizując w 2002 roku obchody 101 lat istnienia
Bazaru Różyckiego, Stowarzyszenie Kupców Warszawskich Bazaru
Różyckiego, w hasłach do obchodów rocznicowych napisało:
"Bazar Różyckiego 101 lat,
Tu bije serce Pragi,
Zabytek Starej Pragi - ostoja jej folkloru,
świadek historii Warszawy. "
Zaskakująco żywa reakcja mieszkańców Wa-szawy na
te rocznicowe obchody, powszechność zainteresowania społeczeństwa,
prasy, radia i telewizji wykazały, że tu bije serce Warszawy,
nie tylko Pragi. Wojenne i powojenne losy Stolicy sprawiły, że
właśnie Praga, właśnie Bazar stały się chyba ostatnią ostoją folkloru warszawskiego.
Tu można jeszcze spotkać się z żywą obyczajowością i gwarą warszawską.
Zainteresowanie
obchodami rocznicowymi Bazaru Różyckiego, wykazało jak duże jest zainteresowanie
społeczne zachowaniem, restauracją i rewitalizacją tej ocalałej enklawy
miasta z ciągle żywą zabudową XIX wieczną i wcześniejszą.
Obchody rocznicy Bazaru Różyckiego przypomniały jego historię
i przez lata utrwalone miejsce w Warszawie. Pokazały także zachowane
jeszcze pięk-no Starej Pragi, tego ciągle żywego, autentycznego
kompleksu zabytkowego. Podjęte prace nad ratowaniem substancji zabytko-wej
Starej Pragi, spotykają się z powszechną, głęboką aprobatą
społeczną. Nie jest przy tym możliwe wyobrażenie sobie rewaloryzacji
i rewitalizacji Starej Pręgi bez Bazaru Różyckiego, tętniącego
handlem i usługami.
W wyniku społecznych dyskusji w toku obchodów rocznicowych,
utworzone zostało Stowarzyszenie Przyjaciół Bazaru Różyckiego,
stawiające sobie za cel wspieranie zachowa-nia Bazaru Różyckiego,
przy jego niezbędnej modernizacji i unowocześnieniu, jako
żywego, czynnego, ostatniego już bastionu Starej Warszawy -
Starej Pragi. Stowarzyszenie Przyjaciół Bazaru działa w powiązaniu
- przyporządkowaniu z Towarzystwem Przyjaciół Pragi, przy
jedności przyświecających celów. Oddaje to nierozerwalną więź
Starej Pragi z Bazarem Różyckiego.
Dlatego więc bronimy Bazaru Różyckiego, a działanie nasze znajduje
wielorakie uzasadnienie.
Przede wszystkim w zabytkowej strukturze i zabudowie miasta
należy uratować wszystko to co jest możliwe do uratowania.
W koncepcjach odbudowy Warszawy, w dążeniach do no-wych rozwiązań,
nonszalancko burzono to co zostało jeszcze do uratowania
śladowo uratowano kilka kamienic na ul. Marszałkowskiej,
której zabudowa stanowiła wizytówkę polskiej architektu-ry
przełomu XIX i XX wieku. Podobnie postępowano w całej lewo-brzeżnej
Warszawie. Zainteresowanych odsyłam do pracy Jerzego S. Majewskiego
i Tomasza Markiewicza - "Warszawa
nie odbudowana" /Wyd.
DiG W-wa 1998/. Dzisiaj perełki architektury "XIX i początków XX wieku
są do uratowania na Starej Pradze. Tu mamy też stare obiekty wojskowe,
magazynowe, przemysłowe, w tym-budowane z wytwarzanej na Pradze cegły
fortecznej. Jak chyba żadna z dzielnic warszawskich, Praga była też
miejscem współżycia wielu narodowości i wielu wyznań. Tu obok zabytków
katolickich, mamy liczne zabytki judaistyczne, a także prawosławne.
Stąd ratowanie Starej Pragi, to ratowanie autentycznej, historycznej
substancji miasta, to sprawa całej Stolicy. Wyrażamy przy tam pogląd,
że nie ma Starej Pragi, bez czynnego, żywego Bazaru Różyckiego. J.Kasprzycki
w książce "Warszawa sprzed lat" /Wyd. PTTK "Kraj" W-wa
1989/ określa Pragę, jako dziś najbardziej Warszawską. Ta trafność określenia
wskazuje, że mieści się tu także problem chronienia i ratowania tradycji,
folkloru, gwary warszawskiej.
W książkach, opracowaniach i encyklopediach odnoszących się do Warszawy,
mamy omówienie wielu historycznie ukształtowanych targowisk, bazarów,
hal handlowych, a dziś już nie istniejących. Jedyny ocalały i ciągle
czynny bazar warszawski to Bazar Różyckiego. Bazar o wielkiej historii
odzwierciedlającej w swojej specyfice historię Polski. Mamy tu odbicie
wszystkich wydarzeń ruchu niepodległościowego, I Wojny światowej, Wojny
1920 roku, okresu niepodległości, II Wojny światowej, obrony Warszawy
w 1939 roku, lat okupacji, wymordowania kupców pochodzenia żydowskiego,
wyzwolenia w 1945 roku, walki o handel w latach pięćdziesiątych, okresów
pustki rynkowej, blasków i cieni przemian ustrojowych, drapieżnego
sięgania po tereny bazarowe.
Bazar przez dziesiątki lat /do II Wojny światowej"/ był miejscem
gdzie handlowali i współżyli kupcy polscy, żydowscy, ormiańscy, rosyjscy,
ukraińscy, cygańscy.
Gdzie w codziennym życiu miało miejsce współżycie
wielu narodowości, religii i kultur. Bazar ma też swoją kartę
historyczną działań patriotycznych. Ma też swoją historię typowego
cwaniactwa warszawskiego i handlowego, swoją barwną kronikę kryminalną
ze specyficznymi obowiązującymi prawami i zasadami. Bazar odnajdujemy
w rycinie, malarstwie, fotografice, literaturze, w przeni-kaniu
do kabaretów warszawskich, piosenek ulicznych, powszechnych
powiedzonek. Rymowane zachwalania towarów przez kupców obiegały
całą Warszawę. Ta stara historia i tradycja ciągle się tli na
Bazarze. Chcemy ją ratować, dać jej, możliwość dalszego istnienia,
jako tego specyficznego, rdzennie warszawskiego fol-kloru. Dlatego
też bronimy Bazaru Różyckiego.
Stara Praga to zaledwie 2-3 przystanki tramwajowe od Placu
Zamkowego. Od Krakowskiego Przedmieścia, Zamku Królewskiego,
Starego Miasta, przepięknego kompleksu za-bytkowego z pietyzmem
odbudowanego od fundamentów. To z dumą prezentowane turystom
dowody naszego szacunku dla pamięci naro-dowej. Mamy tu unikalną
szansę by obok tych obiektów, prezento-wać zachowaną i uratowaną
od zniszczenia Starą Pragę, z jej pięknymi i unikalnymi dziełami
architektów z XIX i XX wieku, ciągle żywo funkcjonującymi.
To przejście od Traktu Królewskie-go, od Krakowskiego Przedmieścia
do ulicy Targowej równoległej i równoważnej długością, z jej
unikalnym XIX wiecznym układem dwóch pasów jezdni, ze środkowym
pasem zieleni, to turystycznie atrakcyjne pokazanie różnych
epok rozwoju miasta. Zabytki Starej Pragi, funkcjonujący
żywy Bazar Różyckiego, to także duża turystyczna szansa Starej
Pragi i atrakcja turystyczna Stolicy.
Dziś Bazar Różyckiego, z różnych powodów, przede wszystkim z
braku stabilizacji oraz wyraźnych i trwałych perspektyw, boryka
się z olbrzymimi trudnościami. Obecnie na Bazarze funkcjonuje
około 210 punktów handlowych, przy możli-wości ich podwojenia
a nawet potrojenia. Funkcjonujące obecnie punkty handlowe, zaopatruje
około 1000 zakładów rzemieślniczych i drobnych kra-jowych przedsiębiorstw.
Bazar jest więc też istotny dla rynku pracy. Bazar wymaga unowocześnienia
i głębokiej modernizacji, przy zachowaniu oczywiście jego tradycyjnego
funkcjonowania, widzimy możliwość lokowania na bazarze i w jego
otoczeniu handlu rzadkimi, a poszukiwanymi artykułami. Dużą szansę
widzimy w rozwoju różnorakich usług, w tym obecnie deficytowych
w Warszawie.
Byłoby to kolejne powiązanie z tradycją Bazaru oraz ulic Ząbkowskiej
i Brzeskiej. Atrakcją Bazaru byłoby utrzy-manie i rozwój tradycyjnej
małej gastronomii. Byłoby to działa-nie ponad lokalne, które
jak kiedyś przyciągałoby całą Warsza-wę. Wzmacniałoby to także
atrakcyjność turystyczną. Nakreśliłem kilka powodów dla których podjęło działalność
Stowarzyszenie Przyjaciół Bazaru Różyckiego, dla których
bronimy istnienia Bazaru Różyckiego i możliwości jego rozwoju.
Dzisiaj przede wszystkim apelujemy do Władz Miasta i Dzielnicy
o trwałe ujęcie istnienia zmodernizowanego i unowocześnionego
Bazaru Różyckiego w planach przestrzennego za-gospodarowania
Starej Pragi, w programach jej rewitalizacji i restauracji
zabytków w chronionych zespołach urbanistycznych. Te rozstrzygnięcia
będą podstawą do szukania rozwiązań prawnych skomplikowanej
struktury własnościowej tych terenów. Nadrzędna musi być jednak
sprawa racji historycznych, tradycji i społecznych Warszawy
|